Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

February 20 2015

5076 1a2a 500
Reposted fromRecklessKid RecklessKid
5074 6ca8 500
Reposted fromRecklessKid RecklessKid
2829 6941
Reposted fromtwice twice viatrzcinanawietrze trzcinanawietrze
epilepsja

Jest mi dzisiaj źle bardzo, jest mi bardzo smutno,
Myśli mam zwiędłe, chore, jak kwiaty na grobie,
Za oknem wisi niebo niby szare płótno.
Nie mogę cię dziś kochać i myśleć o tobie.

Między nami jest przepaść, przepaść niezgłębiona,
I choćbyśmy wykochać po brzeg dusze chcieli,
To wszystko, co nas łączy, jest miłość szalona,
A wszystko, co jest prawdą, na wieki nas dzieli.

Wiem teraz: to jest jasne jak słońce na niebie,
I musi skonać serce pod ciężką żałobą,
Bo nigdy cię nie wezmę na wieczność dla siebie.
Ty nigdy mną nie będziesz, a ja nigdy tobą.

— Jan Lechoń
Reposted fromblackismycolour blackismycolour
epilepsja

February 14 2015

7003 4c72
epilepsja
Literatura to najprzyjemniejszy sposób ignorowania życia.
— Fernando Pessoa
Reposted fromvanirr vanirr viablueinsane blueinsane
epilepsja
Bycie niechcianym. Jeśli odczujesz to raz, nigdy o tym nie zapomnisz
     
— smutne, ale prawdziwe ...

February 13 2015

epilepsja
4296 91c6
Reposted frompalegirls palegirls viapannakies pannakies
epilepsja
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością.
— Baczyński
Reposted fromanemia anemia viamonstrum monstrum
epilepsja
" Marzę o tym, by stał się cud, by dzwonek u drzwi zadźwięczał i by ona w nich stanęła. Wiem, że to niemożliwe, ale siła marzeń polega na pragnieniu cudów, które się zdarzają, choć nie wiadomo czy na pewno  Czekam "
— M. Fox
6045 55d4 500

darksilenceinsuburbia:

James Sant: A Thorn Amidst the Roses, 1887

February 12 2015

epilepsja
I coś mieszkało w jej oczach, jakaś dziwna nostalgia, złamanie, skwaszenie
— J. Żulczyk
5917 1bdc 500

fourchu:

The wall of my desk, in the afternoon’s shadows. 

Reposted fromunmadebeds unmadebeds viainsanedreamer insanedreamer
epilepsja
Znowu przyszła do mnie samotność
choć myślałem że przycichła w niebie
Mówię do niej:
- Co chcesz jeszcze, idiotko?
A ona:
- Kocham ciebie
— ksiądz Jan Twardowski
Reposted fromblackismycolour blackismycolour
1959 0ba7 500
Reposted frommelanchujnia melanchujnia viafatique fatique
7054 bb6f 500
Reposted fromhelpmeimhungry helpmeimhungry
2922 64c2
Reposted fromhelpmeimhungry helpmeimhungry viakotokruk kotokruk
epilepsja
Krok w przód, dwa kroki w tył, krok w przód, dwa kroki w tył. Upadam, ale wstaję. Jestem obolała, ale żywa. Krok w przód, dwa kroki w tył. Udaję (najbardziej przed sobą samą), że się trzymam. Niewypowiedziany słowa kaleczą mi język. Krok w przód, dwa miliony kroków w tył...
— 212
Reposted fromblackismycolour blackismycolour
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl